Serwis informacyjny NSZZ Solidarność ENEA Gorzów Wlkp. - Wtorek, 10 Grudzień 2019r.
Drukuj
31.08.2014 Święto Solidarności i Wolności.
Dodano: 1 Wrzesień 2014r. 15:06

Dzień Solidarności i Wolności to polskie święto państwowe, obchodzone co roku 31 sierpnia w rocznicę porozumień sierpniowych, ustanowione w celu upamiętnienia historycznego zrywu Polaków do wolności i niepodległości z 1980 roku, który zapoczątkował proces upadku komunizmu i wyzwolenia narodów Europy Środkowej i Wschodniej.

Punktem kulminacyjnym Sierpnia 1980 było podpisanie porozumień kolejno - w Szczecinie (30 sierpnia), w Gdańsku (31 sierpnia) i w Jastrzębiu-Zdroju (3 września). Za symboliczną datę przyjmuje się dzień 31 sierpnia - podpisanie porozumienia w Gdańsku. Dzień 31 sierpnia został ustanowiony świętem państwowym przez Sejm RP w dniu 27 lipca 2005.

Obchody święta w Gorzowie Wlkp.
Obchody święta Solidarności w Gorzowie Wlkp. rozpoczęła Msza święta w intencji działaczy Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” ,Ruchu Młodzieży Niezależnej oraz powrotu do zdrowia ks. W.Andrzejewskiego kapelana Gorzowskiej Solidarności. Liturgii przewodniczył  Ks. Biskupa Tadeusz Lityński. Wśród 10 pocztów sztandarowych uczestniczących w obchodach rocznicowych był oczywiście i nasz.

Po mszy św. odbyło się tradycyjne spotkanie przy Białym Krzyżu (modlitwa, złożenie wiązanek kwiatów i zapalenie zniczy, odśpiewanie hymnu )

W samo południe w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej odbyła się uroczystość okolicznościowa.

Wojewoda Lubuski  Jerzy Ostrouch wręczył ordery „za zasługi dla przemian demokratycznych w Polsce” W czasie niedzielnych uroczystości odznaczeni zostali:

Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski odznaczony został: Marek Rusakiewicz.

Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski odznaczeni zostali:-Grzegorz Marek Baczyński,-Robert Kuraszkiewicz,-Waldemar Rusakiewicz,-Jerzy Skrzypczyński.

Złotym Krzyżem Zasługi odznaczeni zostali:-Ryszard Laskowski,-Alfreda Gruszecka,-Ewa Maria Hrybacz,-Roman Błaszczak,-Jarosław Sychla,

Srebrnym Krzyżem Zasługi odznaczeni zostali: -Beata Maria Borcz - Kobierska, -Jan Czarnecki,-Marian Kowal,

 Brązowym Krzyżem Zasługi odznaczony został:-Stanisław Amrogowicz.

Przewodniczący Zarządu Regionu Jarosław Porwich  na podstawie uchwały Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność” -  „Zasłużony dla NSZZ Solidarność” wyróżnił dla Bp. A.Dyczkowskiego, oraz Marka Rusakiewicza.

Jarosław Porwich  na podstawie uchwały Zarządu Regionu Gorzów Wlkp. wręczył nagrody Feniks 2013 „za wniesienie szczególnego wkładu na rzecz Regionu Gorzowskiego NSZZ Solidarność: Krzysztofowi  Gonerskiemu,  Krzysztofowi Hańbickiemu , wdowie po zmarłym Henryku Wieliczko. Feniks dla ” ks. Witolda Andrzejewskiego zostanie przekazany w terminie późniejszym.

Wieczorem w klubie „Pod Filarami” odbyło się kameralne spotkanie , które uświetnił koncert Kwartetu PRO FORMA z Poznania.

Obchody rocznicowe w Gdańsku

Święto Wolności bez Solidarności

 

NIE MA WOLNOŚCI BEZ SOLODARNOŚCI

Co się stało z ludźmi Solidarności oraz ideałami z Sierpnia 1980 r.?  Jak to możliwe, że na uroczyste obchody częściowo wolnych wyborów nie zaproszono przedstawicieli NSZZ Solidarność? Jak działa czwarta władza w Polsce, czyli „wolne media”? Co jeszcze musi się wydarzyć, żeby Polakom chciało się podjąć skuteczne działania celem odsunięcia od władzy skorumpowanej ekipy? Na te i inne pytania, które od dłuższego czasu mnie nurtują, postaram się odpowiedzieć w moim komentarzu do obecnej sytuacji w Naszym Kraju. Okazją do tych wynurzeń jest kolejna, 34 rocznica narodzin NSZZ Solidarność.

Jestem człowiekiem „Solidarności” i dlatego to, co się dzieje w naszym kraju jest dla mnie tak ważne i tak mnie boli. Do NSZZ Solidarność należę od 1980 r. W 1981r. w stanie wojennym brałem udział w strajku w ZM Ursus w Gorzowie Wlkp. W 1989 r. włączyłem się w reaktywowanie struktur NSZZ Solidarność w Naszym Regionie. 4.06.1989 r. czynnie uczestniczyłem w wyborach do Sejmu Kontraktowego- byłem członkiem Obwodowej Komisji Wyborczej na „ Gorzowskim Manhattanie”. Cieszyłem się jak dziecko z wygranej kandydatów Komitetu Obywatelskiego przy Przewodniczącym NSZZ „Solidarność” Lechu Wałęsie. Myślę, że jak większość uczestników tych wyborów, nie wiedziałem o „rozmowach” w Magdalence. Tamte wybory nazywano również wyborami do Sejmu Kontraktowego. Jak się później okazało kontrakt zawarli komuniści z częścią opozycji w Magdalence.  Efekty tego kupczenia widoczne były przez ostatnie 25 lat. Zaczęło się od drugiej tury wyborów. Zmieniono ordynacje wyborczą i osiągnięto cel, czyli wybrano tych, których Naród skreślił w wyborach 4.06.1989 r. Potem był wybór sowieckiego generała W. Jaruzelskiego na Prezydenta Rzeczpospolitej. Brak lustracji i dekomunizacji doprowadził do sytuacji, że  dawni oprawcy żyją w Polsce lepiej od ofiar poprzedniego systemu.  To im się żyje najlepiej w niepodległej Polsce.  Gnębili Polaków, zabijali, łamali ludziom życie, albo opływali w dostatki jako komunistyczni dygnitarze. W wolnej i niepodległej Polsce mieli zostać rozliczeni. Ale nic takiego nie nastąpiło. Byli esbecy, którzy mają krew na rękach i PRL-owscy dygnitarze żyją sobie spokojnie w dostatku i luksusie. To oni, a nie ci, którzy walczyli o wolność i demokrację,  mają wysokie emerytury i święty spokój.  Przykłady: Gen. Czesław Kiszczak - 4,1 tys. zł emerytury, Adam Pietruszka -zabójca ks. Jerzego Popiełuszki –3,9 tys. zł emerytury, Jerzy Urban- 4,7 tys. zł emerytury, prześladowca „Solidarności” Gen. Józef Sasin - 8 tys. zł emerytury,  Szef bezpieki Gen. Władysław Ciastoń- 8 tys. zł emerytury. Wielu internowanych i represjonowanych pobiera najniższą emeryturę  -844,45 zł.  Jak to możliwe ,że w wolnej Polsce,  mający krew na rękach generał Jaruzelski, po śmierci żegnany jest  na koszt Państwa jak bohater narodowy i spoczywa w alei zasłużonych. Ciekawe komu się zasłużył? Czy o takiej niepodległej Polsce, w której najlepiej jest dawnym ubekom i komunistycznym dygnitarzom, marzyliśmy?

Niestety teraz  niektórzy dawni działacze Solidarności zapomnieli o ideałach jakie im przyświecały, gdy walczyli o Wolną Polskę. Potwierdzili starą prawdę ,że władza deprawuje. Dawni rewolucjoniści, którzy obecnie  sprawują  władzę,  wiedzą lepiej co jest dobre dla ludzi pracy. Zachowują się dokładnie tak samo jak przedstawiciele systemu, z którym kiedyś wspólnie walczyliśmy.

Były Prezydent Lech Wałąsa pałowałby działaczy Solidarności dlatego ,że protestują przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego.  Jak takie słowa mogą paść z ust pierwszego Przewodniczącego NSZZ Solidarność, laureata Pokojowej Nagrody Nobla, człowieka który w klapie marynarki nosi Matkę Boską ? Kolejny przykład deprawacji- Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz- nie wpuszcza swoich byłych kolegów ze Związku do Senatu i głosuje za wydłużaniem wieku emerytalnego oraz likwidacją 8 godzinnego dnia pracy.

Obu panom przypomnę  14 postulat z sierpnia 1980 r. :” Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 55 lat, a dla mężczyzn do lat 60 lub przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn bez względu na wiek”. No chyba, że 21 postulatów to ściema potrzeba tylko po to by obalić tamtą władzę i samemu dostać się do koryta.

W Wolnym Kraju, inicjatywy obywatelskie: dwa miliony podpisów pod referendum w/s wieku emerytalnego,  ponad milion podpisów w/s 6 latków do szkół,  lądują w śmietniku. Rządzący pracują nad zmianą Ustawy o związkach zawodowych, mającą na celu likwidację ruchu związkowego w Polsce. Między innymi dlatego protestowaliśmy we wrześniu 2013 w Warszawie w największej manifestacji po 1989 r.( ponad 200 tys. uczestników). Protestujemy nadal i dlatego obecna władza nie uznała za stosowne zaprosić przedstawicieli NSZZ Solidarność na uroczyste obchody Dnia Wolności 4.06.2014 r.. Podczas obchodów logo Solidarności zastąpiono logiem wolności pisanym „solidarycą”. Tym samym pokazano nam jak obecna władza traktuje niepokornych. Dla nas ideały Solidarności są ważniejsze od bywania na salonach władzy. Podsumowując obchody święta 4 czerwca: mamy wolność, bez solidarności. Widać to na każdym kroku, mamy elity, którym bardzo dobrze się żyje (14688 w 2013 r. osób uzyskało dochód powyżej 1mnl.zł). Na drugim biegunie mamy stale powiększającą się strefę ubóstwa ( w 2013 r. 2,8 mln. osób żyło w skrajnej nędzy, jest to o 230 tys. osób więcej niż w 2012 r.)

Czy o taką Polskę walczyli Polacy w 1980 r?

Niedawno kolejna afera wstrząsnęła Polakami. Po hazardowej, Amber Gold, OFE, tym razem mamy do czynienia z aferą taśmową zwaną też podsłuchową. Oto tylko niektóre wypowiedzi polityków partii rządzącej: 

„państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje”. Polskie Inwestycje Rozwojowe- „ch…, dupa i kamieni kupa. Tego nie ma”.

 „W Polsce 2/3 banków jest we władaniu zagranicy. OK. To nie jest tak, że ja z tego robię jakiś problem typu PIS- owskiego, wiesz, tam suwerenność- srenność”

"  ch... z Polską wschodnią",  z całym tym "  syfem i folklorem".

Jako komentarz do tej sytuacji posłużę się cytatem z Henryka Sienkiewicza

Gdzie miłość Ojczyzny gaśnie, tam przychodzą czasy łotrów i szaleńców !”

W normalnym kraju takie wypowiedzi ministrów spowodowałyby upadek rządu. Ale „Polska to bardzo dziwna kraj” jak mówił Zulu Gula. Obecna władza trzyma się mocno stołków. Czwarta władz,  media, które w Polsce praktycznie są pierwszą władzą, bo skutecznie kształtują opinię publiczną bardzo łagodnie traktują obecną ekipę rządzącą. Kolejne afery bardzo szybko zamiatane są pod dywan. Może wynika to z faktu, że to właśnie media  głównego nurtu wybrały nam obecną ekipę, i ciężko przyznać się im do błędu.

Jak widać z mojego wywodu ideały i postulaty z Sierpnia  1980 nadal są aktualne.

Na pytanie czy warto było walczyć o Wolną Polskę, odpowiadam WARTO BYŁO, ale walka jeszcze się nie skończyła. Metodami demokratycznymi musimy dokończyć rewolucję Solidarności.

Krzysztof Gonerski

 

 


Wiadomość tą wyświetlono 2031 razy.