Serwis informacyjny NSZZ Solidarność ENEA Gorzów Wlkp. - Środa, 20 Listopad 2019r.
Drukuj

W Poznaniu spotkały się strony dialogu społecznego w Enea S.A. Tematem spotkania były zasady wynagradzania kadry zrządzającej niezgodne z Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy (ZUZP) Po ponad roku od kontroli Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) zakończonej wystąpieniem o usunięcie nieprawidłowości dotyczących w szczególności niezgodnego z prawem wynagradzania kadry menedżerskiej w ENEA S.A. doszło do spotkania strony społecznej i pracodawcy.

Ze strony pracodawcy w spotkaniu uczestniczyli: Zbigniew Piętka - Wiceprezes Zarządu ds. Korporacyjnych, Bogdan Klepas – Doradca Zarządu, Bogumił Kanik - Doradca Zarządu, Aneta Pelczarska – Dyr. Departamentu Zarządzania Zasobami Ludzkimi, Justyna Tomczyk - Dyr. Pionu Wynagrodzeń i Systemu Motywacyjnego. Pracodawcę wspomagał również prawnik dr Mariusz Piotrowski – z kancelarii Piotrowski i Wspólnicy Doradcy Prawni

NSZZ Solidarność wspierał prawnik Konrad Danielczyk z kancelarii Radców Prawnych CERANEK

W ubiegłym roku NSZZ Solidarność uzyskała korytarzową informację, że w ENEA S.A. są Pracownicy, którzy mają wynagrodzenia znacznie wyższe niż wynikające z tabeli zaszeregowania.(max 16400 zł) Po tej informacji wystąpiliśmy do PIP o przeprowadzenie kontroli w tym zakresie. Pani po Inspektor po kontroli poinformowała nas o nieprawidłowościach, potwierdzając nasze przypuszczenia. 10 osób przekraczało i nadal przekracza maksymalne wynagrodzenie zawarte w 0 kategorii zaszeregowania. Rekordzista zarabia 32 tys. zł.

Okazało się również, że wypłacane są premie poza funduszem 1% co też jest niezgodne z zapisami ZUZP 

W wystąpieniu pokontrolnym Inspektor PIP nakazała stronie pracodawcy rozpoczęcie rokowań w tym zakresie ze stroną społeczną. Pracodawca odmówił nam udostępnienia protokołu PIP wobec czego zwróciliśmy się do PIP i otrzymaliśmy zanonimizowany protokół. Z protokołu dowiedzieliśmy się również, że cały proceder trwa od… 2013 roku.!!!

Wszystko to trochę trwało, ale od tego momentu występowaliśmy do Pracodawcy o usuniecie tych nieprawidłowości i rozpoczęcie rokowań. Po roku i kolejnej kontroli PIP się doczekaliśmy i właśnie w dniu wczorajszym doszło do tego spotkania. 

Spotkanie rozpoczęło się od prezentacji  Pani dyr. Anety Pelczarskiej. Przedstawione slajdy miały uzasadnić wyłączenie menadżerów z pod zasad wynagradzania zawartych w ZUZP. Główny argument to - brak czytelnego sytemu wynagradzania… Przedstawiona prezentacja stała się zaczynem do twardej dyskusji na ten temat. Strona społeczna wyraziła swoją dezaprobatę dla tej argumentacji-jeśli menadżer nie jest w stanie zrozumieć systemu wynagradzania to się po prostu nie kwalifikuje na to stanowisko.

Argumentacja pracodawcy opierająca się na opinii dr Piotrowskiego, że nie musi stosować ZUZP, ponieważ zaproponował Pracownikom korzystniejszą ofertę, (przynajmniej w tym zakresie) również nie uzyskała naszego zrozumienia, gdyż odbywa się to kosztem pozostałych Pracowników.

Pan mecenas podważając wystąpienie Inspektora PIP w ferworze dyskusji stwierdził: „Inspektor PIP ma władzę a nie ma wiedzy, ja nie mam władzy ale mam wiedzę” W świetle faktów dziwna wydaje się ta władza PIP skoro po ponad roku wystąpienia nie zostały zrealizowane.

Żadne argumenty strony pracodawcy nie uzasadniają łamania prawa i nie przekonały związków zawodowych.

Główne nasze argumenty to:

Nierówne traktowanie pracowników – jeśli kadrze menadżerskiej zryczałtowano dodatki (stażowy, taryfę pracowniczą, szkodliwy itp.) i pracodawca twierdzi, że jest to korzystniejsze dla Pracowników to czemu nie stosuje tego samego wobec nowo przyjętych specjalistów czy referentów (oczywiście po uzgodnieniu tego ze stroną związkową). Jeśli pracodawca nie chce mieć tych Pracowników zatrudnionych zgodnie z zasadami zawartymi w ZUZP, to niech ich zatrudnia tak jak np. w ENERDZE na kontraktach menadżerskich. Skoro mamy „tak skomplikowany ZUZP” to czemu pracodawca od 3 lat zorganizował tylko dwa spotkania w tej sprawie a następnie zamroził prace zespołu na ponad dwa lata. Wypracowany wspólnie zysk, powinien być w drodze dialogu społecznego dzielony sprawiedliwie pomiędzy wszystkich pracowników.

W trakcie spotkania pracodawca po raz kolejny  zaproponował rozwiązanie polegające na wyłączeniu kadry menadżerskiej z ZUZP a więc zalegalizowanie istniejącej od 2013r. niezgodnego z prawem wynagradzania kadry menadżerskiej.

Oczywiście nie było zgody strony społecznej na takie rozwiązanie.

Ustalono, że w czerwcu dojdzie do spotkania na którym zostanie zaprezentowany projekt nowego kompleksowego system wynagradzania dla wszystkich Pracowników, oraz dokonany zostanie przegląd zapisów ZUZP.

Kontrole PIP

 

 

 


Wiadomość tą wyświetlono 2320 razy.