Serwis informacyjny NSZZ Solidarność ENEA Gorzów Wlkp. - Sobota, 16 Styczeń 2021r.
Drukuj

W grudniu 2020 r. zużycie energii elektrycznej w Polsce zdecydowanie wzrosło, tak w porównaniu do listopada jak i analogicznego miesiąca rok wcześniej. Grudzień był dobrym miesiącem dla krajowej produkcji, która była zdecydowanie wyższa niż w listopadzie i rok wcześniej. Jednak naznaczony pandemią cały 2020 rok zamykamy spadkiem krajowego zapotrzebowania i produkcji energii elektrycznej.

W grudniu 2020 r. krajowe zużycie energii elektrycznej było na poziomie 15,2 TWh, to o 4,7 proc. więcej niż w listopadzie i o 4,3 proc. niż w grudniu 2019 roku.

Mimo wzrostu zapotrzebowania w grudniu 2020 r. trafiło do Polski zdecydowanie mniej energii z importu, bo saldo wymiany transgranicznej wyniosło 739 GWh, co oznacza spadek w porównaniu do listopada o 19,5 proc., a w odniesieniu do grudnia rok wcześniej o 11 proc.

Natomiast produkcja netto energii elektrycznej w Polsce w grudniu wyniosła 13,5 TWh i była wyższa niż w listopadzie o 7 proc., a w porównaniu do grudnia 2019 o 6,2 proc.

Wysokim wzrostem produkcji mogą pochwalić się elektrownie na węglu kamiennym, które wyprodukowały w grudniu ponad 6,9 TWh energii elektrycznej, co jest wynikiem lepszym niż miesiąc wcześniej o 6,6 proc., a porównaniu do grudnia 2019 o 8,4 proc. Zdecydowanie więcej energii do systemu dostarczyły w ubiegłym miesiącu też źródła gazowe, których produkcja w grudniu była na rekordowym poziomie prawie 1,4 TWh i wzrosła w porównaniu do listopada 2020 r. o 6,6 proc., a w odniesieniu do grudnia 2019 aż o 27,7 proc. Również elektrownie wiatrowe mają za sobą dobry miesiąc ich produkcja grudniu sięgnęła niemal 1,8 TWh i była wyższa niż rok wcześniej o 2,9 proc., w porównaniu do listopada wzrosła aż o 35 proc. Uwagę zwraca też stosunkowo wysoki wolumen energii elektrycznej z elektrowni szczytowo-pompowych w grudniu 2020 r., który wyniósł ponad 131 GWh i był wyższy niż rok wcześniej o 28 proc., a porównaniu do listopada o 30,7 proc.



Natomiast gorsze wyniki produkcji odnotowały w grudniu ubiegłego roku elektrownie na węglu brunatnych, które dostarczyły do systemu niecałe 2,8 TWh energii elektrycznej, co oznacza spadek w porównaniu do analogicznego miesiąca rok wcześniej o 6,4 proc., a w odniesieniu do listopada 2020 roku o 2,2 proc. W ubiegłym miesiącu zdecydowanie mniej niż w listopadzie energii elektrycznej pochodziło z biomasy, bo produkcja z tego typu źródeł spadała o 11 proc. do poziomu 180 GWh.

Wyniki grudniowe to również okazja do podsumowania całego ubiegłego roku, w którym gospodarka zmagała się ze skutkami pandemii, co w pewnym stopniu odbiło się na energetyce. Jak wynika z danych ENTSO-E życie energii elektrycznej w Polsce w 2020 roku było na poziomie 165,3 TWh, wobec 168,9 TWh rok wcześniej, co oznacza spadek o 2,2 proc. Przy spadku zużycia odnotowaliśmy dodanie saldo wymiany transgranicznej na poziomie prawie 12,9 TWh, czyli o ponad 25 proc. wyższe niż rok wcześniej, co w praktyce oznacza, że trafiło do nas o ponad jedną czwartą energii elektrycznej z zagraniczny więcej niż rok wcześniej.

Z drugiej strony krajowa produkcja spadła o 3,2 proc, do 141,1 TWh. Największy spadek odnotowały elektrownie na węglu brunatnym, o 8,5 proc. do 34,6 TWh. Produkcja w elektrowniach spalających węgiel kamienny spadała o 7,6 proc. do 70,5 TWh. Natomiast zdecydowanie więcej energii elektrycznej do systemu elektroenergetycznego dostarczyły elektrownie gazowe, których produkcja zrosła o 17,7 proc. do 12,5 TWh. O 16,5 proc., do 1,1 TWh wzrosła produkcja elektrowni szczytowo-pompowych, a o 7,7 proc, do 2,2 TWh źródeł biomasowych. Elektrownie wodne dostarczyły do systemu elektroenergetycznego w ubiegłym roku ponad 1,6 TWh energii elektrycznej, czyli o 6,1 proc. więcej niż w 2019 r. Ze źródeł wiatrowych pochodziło 15,2 TWh, czyli o 4,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Uwzględniane w statystykach ENTSO-E od maja br. elektrownie fotowoltaiczne wyprodukowały ponad 1,6 TWh energii elektrycznej.



Porównując strukturę produkcji z 2019 i 2020 roku obserwujemy między innymi, że udziały w rynku tracą elektrownie węglowe. Udział źródeł na węglu kamiennym w krajowej produkcji energii elektrycznej w 2020 roku wyniósł 49,9 proc., wobec 52,3 proc. a elektrowni spalających węgiel brunatny spadł do 24,5 proc. z 25,9 proc. Natomiast najwięcej zyskały elektrownie gazowe i wiatrowe, których udziały wzrosły odpowiednio z 7,3 proc. do 8,8 proc. oraz z 10,0 proc do 10,8 proc. Uwzględniane w statystykach ENTSO-E od maja br. elektrownie fotowoltaiczne zakończyły rok z udziałem w krajowej produkcji na poziomie 1,1 proc. To poziom zbliżony do źródeł biomasowych (1,6 proc.) czy elektrowni wodnych (1, 2 proc.), których produkcja była uwzględniana w statystykach przez cały rok.

Źródło- CIRE.PL


Wiadomość tą wyświetlono 460 razy.