Serwis informacyjny NSZZ Solidarność ENEA Gorzów Wlkp. - Sobota, 27 Luty 2021r.
Drukuj

 

Ulicami Warszawy przeszedł  największy od 1989 r. marsz "Obudź się Polsko".  Wśród  200 tys. demonstrantów nie mogło zabraknąć przedstawicieli  Solidarności z Gorzowskiego Oddziału  Enea Operator. Demonstrujący domagali się przede wszystkim przyznania koncesji Telewizji Trwam na multipleksie cyfrowym. Protestowali także przeciw brakowi dialogu społecznego, podnoszeniu wieku emerytalnego, umowom śmieciowym oraz  w obronie swobód obywatelskich i pluralizmu mediów.

Na transparentach, które przynieśli uczestnicy manifestacji, można było przeczytać m.in.: "Żądamy wolnych mediów", "Wytrwamy-wygramy", „PO już dziękujemy” „Czas ucieka taczka czeka” "Nie chcemy pracować aż do śmierci", "Demokracja bez krytycznych mediów przekształca się w tyranię", "TV Trwam to nasze Westerplatte i nie możemy zdezerterować". Były też hasła antyrządowe, żądania wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej i przeciwko podnoszeniu wieku emerytalnego oraz łamaniu praw obywatelskich i pracowniczych..

Podziękowania dla tych którzy poświęcili swój dzień dla przyszłości  Polski.

 

Komentarz:

Zaliczyliśmy jako społeczeństwo egzamin z wyższego poziomu demokracji. Uczestnicy największego po 1989 r. marszu przez Warszawę, nie palili opon, nie rozsypywali zboża, nie demolowali urzędów, chociaż działania władzy z ostatnich miesięcy mogły okazać się pożywką i pretekstem dla podobnych działań. Zamiast tego wiele tysięcy Polaków zamanifestowało w sposób stanowczy, ale kulturalny i demokratyczny, potrzebę bycia obywatelami w swoim własnym kraju. Potrzebę godnego życia pełnią należnych praw. W tym kontekście przekaz był bardzo spójny, chociaż maszerujący byli różnymi ludźmi. Była polityczna opozycja - z definicji samej demokracji krytykująca rząd (niektórzy z "opiniotwórczych" komentatorów mainstreamowych mediów byli tym faktem "oburzeni” Dalej zwolennicy telewizji "Trwam". Ludzie, którzy chcą móc oglądać program swojej ulubionej stacji. Czy podobne pragnienia to coś w Polsce niedozwolonego? Była też „Solidarność” ,która zmieniła Polskę i współczesny świat. Robotnicy A.D. 1980 zaprotestowali przeciwko systemowi, który nazywał własnych obywateli bandytami, chcącymi podzielić i podpalić kraj. Ta retoryka odżywa zawsze wtedy i tam, gdzie nadrzędnym celem rządzących jest utrzymanie się przy władzy wszelkimi dostępnymi metodami, kiedy aparat państwa koncentruje się na budowaniu układu podporządkowanemu tej jednej funkcji. Po sobotnim marszu nie mam wątpliwości, że zmiany w Polsce nadejdą.

PS. Wieczorem w sobotę, po marszu, oglądałem jak w mainstreamowych mediach wylewano głównie jad i pomyje na marsz i jego uczestników: dzielą Polskę, chcą ją podpalić, po co te marsze - dyskutujmy, ale w parlamencie, jakiś głos powiedział nawet: "jak mało ludzi"(!). Patologia w najczystszej postaci, a cały przekaz sprowadzał się do stwierdzenia: Jeżeli już nie chcecie głosować na NAS, to przynajmniej zostańcie w swoich domach. Największy marsz obywatelski po 1989 r. udowodnił, że coraz więcej osób dobrze rozumie zasady demokracji i zna swoje prawa. To obywatele "dają" i "odbierają" władzę w demokratycznym państwie. Społeczeństwo, bardziej świadome niż kiedyś, mówi rządzącym coraz głośniej to samo, co powiedziało w roku 1980. Jeżeli tylko kurczowo chcecie rządzić, odejdźcie... póki możecie. Maszynka do mielenia co jakiś czas się zapycha...

Wiecej zdjeć-kliknij tutaj

Wystąpienie Piotra Dudy-kliknij tutaj

Relacja TV Solidarność-kliknij tutaj

Program "Bliżej"o manifestacji w Warszawie-kliknij tutaj




Wiadomość tą wyświetlono 1671 razy.