Serwis informacyjny NSZZ Solidarność ENEA Gorzów Wlkp. - Niedziela, 15 Grudzień 2019r.
Drukuj

13 grudnia 1981 roku w Polsce wprowadzono stan wojenny.

 Z okazji rocznicy tragicznych wydarzeń sprzed 31 lat w gorzowskiej bibliotece otwarta została wystawa „… w godzinie ciężkiej próby… Opozycja gorzowska od stanu wojennego do wyborów czerwcowych w 1989 roku”.

Wieczorem w gorzowskiej Katedrze – tradycyjnie jak co roku – we mszy świętej uczestniczyli mieszkańcy, działacze związkowi, przedstawiciele organizacji kombatanckich, byli internowani, skazani i ci którym ideały Solidarności nadal są bliskie. Poczty sztandarowe wśród , których nie mogło zabraknąć Naszego uczestniczyły również w tych uroczystościach.

Ksiądz Witold Andrzejewski honorowy kapelan Solidarności w swojej homilii przypomniał niepodległościowe zrywy powstańcze, żołnierzy z 1918 roku, obrońców Polski przed okupacją niemiecką, później sowiecką, a także tych którzy walkę o suwerenność i niepodległość podjęli w latach osiemdziesiątych. Podkreślał, że wszystkim towarzyszyła nadzieja i marzenia o wolnej Polsce. „Dzisiejszy dzień woła o jedno – nie traćcie nadziei, macie być ludźmi wolnymi – apelował ks. Andrzejewski.

Po mszy delegacje organizacji związkowych i niepodległościowych złożyły wiązanki kwiatów i zapaliły znicze pod „białym krzyżem” symbolem podziemnej gorzowskiej Solidarności.

Relacja audio uczestników strajku w stanie wojennym w ZM Gorzów-kliknij tutaj

 

Obnoś swój tryumf w piekielnej chwale

DO GENERAŁA

Za słowa kłamstwem splugawione
Za mundur bratnią krwią splamiony
Za ręce siłą rozłączone
Za naród głodem umęczony
Za oczy dziecka przerażone
Obnoś swój tryumf w partyjnej chwale
Naród dziękuje Ci, generale

Za pogrom braci bez litości
Za honor wojska zbezczeszczony
Za mękę strasznej bezsilności
Za ból rozłąki z mężem żony
Za łzy i rozpacz samotności
Ciesz się, żeś działał tak waspniale
Naród dziękuje Ci, generale

Za połamane pałką kości
Za koszmar walki brata z bratem
Za nienawiści siew i złości
Za to, że żołnierz stał się katem
Za znów zdławiony świt wolności
Pomnik swych zasług wziosłeś trwale
Naród dziękuje Ci, generale

Za nałożone znów kajdany
Za zbrodnię łagrów w polskiej ziemi
Za fałsz przemówień wyświechtanych
Za podłość zdrajców między swymi
Za język prawdy zakazany
Wypnij na Kremlu pierś po medale
Naród dziękuje Ci, generale

Naród śle swoje podziękowania
Żeby Ci legły jak kamienie
Przyjmij je spiesznie bez wzdragania
Może obudzą Twe sumienie
Bo generale nie znasz godziny
Gdy przed Najwyższym Dowódcą świata
Złożysz ostatni raport za swe czyny
Z piętnem Kaina, krwią swego brata

 

 

 


Wiadomość tą wyświetlono 4713 razy.