Dodano: 18 Lipiec 2018r. 10:00

W Ostrołęce podpisano kontrakt z generalnym wykonawcą (konsorcjum spółek GE Power i Alstom Power Systems) na budowę elektrowni węglowej o mocy 1000 MWe za 6,023 mld zł brutto. W uroczystości wziął udział m.in. minister energii Krzysztof Tchórzewski.
Wspólne zadanie Energi i Enei realizowane jest na podstawie umowy inwestycyjnej przez spółkę celową Elektrownia Ostrołęka. W czwartek 12 lipca w Ostrołęce przedstawiciele spółki celowej podpisali umowę z generalnym wykonawcą, który wyłoniony został w postępowaniu o udzielenie sektorowego zamówienia publicznego w trybie dialogu konkurencyjnego. Postępowanie wygrało konsorcjum spółek GE (GE Power sp. z o.o. i Alstom Power Systems SAS). Wartość oferty konsorcjum to 5,049 mld zł netto, czyli 6,023 mld zł brutto.
Wykonawca GE Power ma wybudować w trybie "pod klucz" kondensacyjny blok energetyczny o mocy elektrycznej 1000 MWe i sprawności na poziomie 46 proc. Wykonawca jest zobowiązany m.in. do zaprojektowania, uzyskania niezbędnych decyzji o pozwoleniu na budowę, przygotowania terenu, przeprowadzenia robót budowlanych oraz uzyskania decyzji o pozwoleniu na użytkowanie przed ostatecznym przekazaniem do eksploatacji. Wyznaczniki inwestycji to nowoczesne technologie i najwyższe standardy środowiskowe.
Ostrołęcka elektrownia ma być ostatnią w Polsce elektrownią węglową. W prasie branżowej regularnie pojawiają się nieprzychylne jej budowie komentarze. Specjaliści twierdzą, że inwestycja jest całkowicie nieopłacalna. Tymczasem lokalni politycy liczą na to, że budowa nowego bloku energetycznego to szansa dla regionu na nowe miejsca pracy. To tylko krótkotrwała wizja, bo nowa elektrownia zatrudniać będzie mniej pracowników, niż obecna. Samorząd liczy za to na wysokie wpływy z podatków i spłatę zaciągniętego ponad stumilionowego długu Ostrołęki. Aby walczyć o pieniądze z podatków miasto od 1 stycznia 2018 r. ma nowe granice. Ostrołęka powiększyła się o prawie 500 ha. Miasto powiększyło się o trzy sołectwa z gminy Rzekuń, na terenie i w pobliżu których budowana ma być nowa elektrownia.
Jeżeli budowa nie zostanie wstrzymana (co stało się już w 2012 roku), za kilka lat w Ostrołęce będzie spalanych aż 200 wagonów węgla na dobę. Podpisanie umowy z wykonawcą nie jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na wydanie polecenia rozpoczęcia prac, a jedynie zwiększa prawdopodobieństwo wybudowania bloku.
W wydarzeniu oprócz ministra Krzysztofa Tchórzewskiego wzięli również udział: Henryk Kowalczyk - minister środowiska, John Armstrong - radca do spraw ekonomicznych w Ambasadzie Stanów Zjednoczonych w Polsce, prezesi spółek: Energa S.A. - Arkadiusz Siwko i Enea S.A. - Mirosław Kowalik, parlamentarzyści oraz przedstawiciele władz samorządowych Ostrołęki na czele z prezydentem miasta Januszem Kotowskim.
Więcej o inwestycjach Enea.
Filmik z podpisania umowy
Wiadomość tą wyświetlono 1900 razy.
