Dodano: 16 Grudzień 2021r. 15:38
.jpg)
16 grudnia 2021 r.obchodziliśmy 40. rocznicę strajku i pacyfikacji w Zakładach Mechanicznych URSUS w Gorzowie Wielkopolskim. Pracownicy Ursusa domagali się: odwołania stanu wojennego w Polsce, wypuszczenia uwięzionych działaczy Solidarności, rozliczenia winnych zniszczenia pomieszczeń Zarządu Regionalnego oraz nie wyciągania żadnych konsekwencji w stosunku do strajkujących.
.jpg)
W samo południe, przy dźwiękach syren alarmowych, które akurat wybrzmiewały w całym województwie, wspominano tamte wydarzenia, przy tablicy usytuowanej na ścianie jednej z hal Zakładów Mechanicznych, która od 2006 r. z inicjatywy Działaczy Solidarność oddaje należny hołd Strajkującej Załodze ZM URSUS.
.jpg)
W okolicznościowym spotkaniu przy tablicy wzili udział przedstawiciele władz miasta i województwa z Prezydentem Gorzowa -Jackiem Wójcickim i Wojewodą Władysławem Dajczakiem na czele. Jak co roku pod tablicą spotkali się też „Ludzie Solidarności” by oddać cześć Tym którzy Walczyli o Wolną Polskę. Wśród uczestników rocznicowych obchodów byli też: Uczestnicy strajku z 1981 r. Pracownicy Zakładów Mechanicznych oraz Poczty Sztandarowe, w tym również Sztandar nieistniejącego dziś URSUSA.
.jpg)
Obecny był również Kapelan Gorzowskiej Solidarności i uczestnik strajku, ksiądz Andrzej Szkudlarek.
.jpg)
Przy tablicy upamiętniającej tamte wydarzenia, złożono wieńce, kwiaty i zapalono znicze.
Ks. Andrzej Szkudlarek przekazał swoje wspomnienia związane z wprowadzeniem stanu wojennego oraz strajku w Stilonie i Ursusie. Nawiązując do publikacji prasowych związanych z 40 rocznicą wprowadzenia stanu wojennego, negatywnie ocenił postawę tych którzy pacyfikowali Ursus. Nawet po tylu latach nie potrafili przyznać się do błędu i przeprosić brutalnie pobitych pracowników Ursusa. Niestety taka postawa nie jest odosobniona, większość tych którzy 40 lat temu stali po drugiej stronie barykady zachowuje się podobnie.
.jpg)
W imieniu strajkujących w 1981 r. głos zabrał Krzysztof Gonerski - wówczas 18-letni Pracownik URSUSA: „ „Przykro mi, że tylko ta skromna tablica upamiętnia pacyfikację. Od kilkunastu lat jako strajkujący próbujemy postawić pomnik. To dzieło podjął Tadeusz Horbacz, ale 15 stycznia tego roku zmarł. Proszę, abyśmy może już na następną rocznicę spotkali się przy pomniku, który ma stanąć na skwerze. Projekt już jest, pozwolenie miasta jest, trzeba tylko sponsorów” - mówił K. Gonerski. Słowa te kierował do Prezydenta Miasta i Wojewody Lubuskiego. Wspomniał jeszcze o hańbie jaką jest brak rozliczenia generałów, którzy wypowiedzieli wojnę Polskiemu Narodowi. Miedzy innymi główny pomysłodawca i wykonawca stanu wojennego Wojciech Jaruzelski doczekał sędziwego wieku na sowitej generalskiej emeryturze, a po śmierci został pochowany w alei zasłużonych ...
.jpg)

„To powinna być nasza wspólna sprawa. Pomnik przekracza możliwości finansowe zarządu regionu czy samej Solidarności. W myśl wdzięczności tym, którzy wtedy odważyli się protestować, musimy wszyscy zadbać o to, by ten pomnik mógł powstać. Głęboko wierzę, że on powstanie. Jest możliwość, żeby zdobyć dofinansowanie na ten pomnik, bo jest przecież Narodowa Fundacja Kultury, jest ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego. Jeśli taki wniosek o wsparcie się pojawi, na pewno będę go wspierał „- mówił Gazecie Lubuskiej -Wojewoda Władysław Dajczak.
.jpg)
.jpg)

Ważniejsze fakty z pacyfikacji strajku:
15 grudnia 1981 Załoga Ursusa w proteście przeciwko wprowadzonego 13 grudnia 1981 r, stanowi wojennemu rozpoczęła Strajk Okupacyjny. Ówczesne władze zdecydowały się spacyfikować siłą zakład w nocy z 15 na 16 grudnia 1981 r. Pacyfikacja rozpoczeła się ok 3.00 16 grudnia 2021 r. W strajku uczestniczyło 1200 osób w ciągu dnia (w momencie pacyfikacji 600). Do likwidacji strajku i jego pacyfikacji użyto:-682 funkcjonariuszy milicji obywatelskiej w tym również ZOMO, -1632 żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego,-1 czołg –T 54,-3 transportery opancerzone,-3 więźniarki. Oddziały ZOMO brutalnie rozprawiły się ze strajkującymi robotnikami. Pacyfikacja miedzy innymi „Ścieżka zdrowia” (bicie pałami i kopanie) urządzona prze ZOMO-wców doprowadziła do ciężkiego pobicia 33 osób (tyle osób zostało hospitalizowanych). Ucierpiały też ich rodziny strajkujących, które po strajku były prześladowane i represjonowane. Po strajku zatrzymano 81 osób. Za organizację strajku 15 osób skazano na wyroki od 10 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Wyrok pięciu lat pozbawienia wolności otrzymał między innymi uznawany za lidera strajku Tadeusz Kołodziejski. 28 osób zostało skazanych przez kolegia na grzywnę 4000 zł, a jedna dostała miesięczny areszt. Po strajku wiele osób zwolniono dyscyplinarnie z pracy, i wręczono „wilczy bilet”.
W tym samym czasie w Kopalni Węgla Kamiennego „Wujek” podczas pacyfikacji strajku zabito 9 Górników.
CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM WALCZACYM O WOLNĄ POLSKĘ, którzy „Mieli odrobinę niezbędnej odwagi, i Szli wyprostowani, wśród tych co na kolanach”.
.jpg)
Relacja -Filmik TVP 3 Gorzów Wlkp.
Gazeta Lubuska -pacyfikacja URSUSA

Wiadomość tą wyświetlono 1980 razy.
