Serwis informacyjny NSZZ Solidarność ENEA Gorzów Wlkp. - Czwartek, 05 Listopad 2026r.
Drukuj

768 lat temu, 2 lipca 1257 roku, dzięki inicjatywie Jana I, margrabiego brandenburskiego z rodu Askańczyków, Gorzów otrzymał prawa miejskie.

W tym roku centralnym punktem obchodów urodzin Gorzowa Wlkp. było symboliczne uderzenie w Dzwon Pokoju, które odbyło się na placu Grunwaldzkim o godz. 12.00. Ceremonii towarzyszył występ artystyczny zespołów biorących udział w Międzynarodowym Festiwalu Tańca Folk Harbor – zaprezentowali się tancerze z Polski, Bułgarii i Meksyku.

Tuż po południowych uroczystościach, o godz. 13.00 w Teatrze im. Juliusza Osterwy odbyła się uroczysta, urodzinowa sesja Rady Miasta. Zasłużonym dla Miasta wręczono odznaczenia i odznaki, dwudziestym pierwszym honorowym obywatelem Gorzowa Wielkopolskiego został senator Władysław Komarnicki. O kontrowersjach z tym związanych piszemy poniżej.

Wydarzenie uświetnił recital Krystyny Prońko, która wystąpiła wspólnie z gorzowskim pianistą i kompozytorem Przemysławem Raminiakiem.

Po zakończeniu sesji odbyło się symboliczne odsłonięcie muralu Krystyny Prońko, znajdujące się na kamienicy przy ul. Teatralnej 38 – to kolejny element uhonorowania jednej z najwybitniejszych artystek związanych z Gorzowem. Autorem muralu jest Marek Grela z Tychów, znany z licznych portretów wielkich postaci polskiej kultury.

Na zakończenie dnia, o godz. 17.30, Szef Delegatury IPN w Gorzowie Wielkopolskim Jarosław Palicki oraz Centrum Edukacyjne "Przystanek Historia" zaprosili mieszkańców na spacer edukacyjny pt. „Jak Landsberg został Gorzowem”.

Kontrowersyjne nadanIe tytułu honorowego obywatela W. Komarnickiemu dobrze zrelacjonowała TV Republika:

Hańba, nie honor? Burza po tytule dla byłego aparatczyka PZPR

To pierwszy taki przypadek w historii Gorzowa. Tytuł Honorowego Obywatela Miasta przyznano człowiekowi, który w oczach znacznej części mieszkańców nie tylko nie zasługuje na wyróżnienie, ale symbolizuje wszystko to, od czego Polska miała się już dawno odciąć: komunizm, partyjniactwo i układ zamknięty.

Władysław Komarnicki, były sekretarz PZPR, pełnomocnik ambasadora PRL w NRD w czasie stanu wojennego, dziś senator z ramienia koalicji rządzącej, odebrał wyróżnienie w cieniu transparentów, okrzyków „hańba!” i protestu radnych. To tytuł, który gorzowscy radni przyznali w przeszłości m.in. Janowi Pawłowi II, ostatniemu prezydentowi RP na uchodźctwie Ryszardowi Kaczorowskiemu, zasłużonym działaczom opozycji antykomunistycznej, ludziom kultury i nauki.

Transparent na scenie, okrzyki z widowni

Uroczysta sesja Rady Miasta Gorzowa miała być formalnością: przyznanie honorowego tytułu lokalnemu przedsiębiorcy i politykowi. Zamiast tego mieszkańcy i radni zamienili wydarzenie w demonstrację sprzeciwu. Gdy radni PO i koalicji wręczali Komarnickiemu wyróżnienie, radni PiS rozwinęli na scenie transparent: „TO HAŃBA, NIE HONOR!”, a z widowni padały okrzyki: „Precz z komuną!” i „Hańba!”.

Ceremonia została przeniesiona z głównej sceny na bok, by uniknąć dalszej eskalacji. Ale nie udało się uciszyć głosów oburzenia. W sondażach lokalnych mediów aż 75 proc. mieszkańców sprzeciwiało się przyznaniu tytułu. Wielu mieszkańców podkreślało jego komunistyczną przeszłość, kontrowersje z obszaru biznesu oraz brak zasług dla miasta.

Komarnicki - były komunista i „człowiek układu”

Władysław Komarnicki, to postać znana w regionie nie tylko jako obecny senator, ale przede wszystkim jako były pierwszy sekretarz PZPR w największym zakładzie budowlanym w czasach PRL. Głośne są w mieście opowieści o tym, jak w noc wprowadzenia stanu wojennego został wysłany do NRD, gdzie objął funkcję pełnomocnika ambasadora PRL - nie z przymusu, lecz z nadania komunistycznych władz.

 Po 1989 roku stał się współwłaścicielem firmy, która powstała na bazie tej w której był sekretarzem PZPR.  "Uwłaszczył się na państwowym majątku i z tego pochodzi jego majątek i późniejsze sukcesy w biznesie" -wypominają mu w internecie mieszkańcy.

Już 15 lat temu pojawiły się próby nadania mu tytułu Honorowego Obywatela, lecz wówczas radni wycofali się pod naporem społecznych protestów. Dziś, gdy Platforma Obywatelska ma większość w Radzie Miasta, tytuł został Komarnickiemu wręczony, mimo kontrowersji. 

Układ i naciski polityczne z Zielonej Góry?

Nieoficjalnie mówi się, że za nadaniem tytułu stały naciski Waldemara Sługockiego, regionalnego lidera PO z Zielonej Góry, który miał „obiecać” Komarnickiemu tytuł i przekonywać gorzowskich radnych do głosowania.

"Głosowali głównie ci, którzy zależą od samorządowych i rządowych posad"-komentuje jeden z radnych opozycji. Część radnych nie przyszła na sesję, część się wstrzymała, ale głosy „za” wystarczyły.

Komarnicki jakby nigdy nic. 

Mimo głośnych protestów, skandowanych haseł i jawnego sprzeciwu społecznego, senator Komarnicki zachowywał się tak, jakby nic się nie stało. Odebrał tytuł z uśmiechem, wygłosił mowę i dał do zrozumienia, że wszystko mu się po prostu należy. Ani słowa refleksji, żadnego odniesienia do kontrowersyjnej przeszłości czy emocji, jakie wywołała jego osoba wśród mieszkańców. Przeciwnie, próbował przedstawić siebie jako ofiarę i bohatera jednocześnie.

"Ja dzisiaj chcę powiedzieć, że tych kilku zadymiarzy spowodowało to, że ja dostałem ogromne ilości SMS-ów, maili, wsparcia. Nie chcę czytać, bo się źle będę czuł, bo to będzie wyglądało, że ja przed państwem się chwalę. Nie biegałem po mediach. Nie mówiłem, co robię. Ale wasza obecność dzisiaj jest największym podziękowaniem"  - mówił ze sceny Władysław Komarnicki.

Pytanie o standardy: hańba czy honor?

Władysław Komarnicki, to pierwszy Honorowy Obywatel Gorzowa, który wywołał aż tak silny opór społeczny. W cieniu protestów, symbolicznych gestów i ostrych haseł, pozostało pytanie: "czy człowiek symbolizujący system opresji, komunistycznej dominacji i kontrowersyjnych interesów w III RP zasługuje na najwyższy miejski tytuł? Dla wielu mieszkańców odpowiedź jest jasna: to hańba, nie honor".

Źródło: Republika

List otwarty
Gorzowskiego Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym


Do Rady Miasta Gorzowa Wielkopolskiego wpłynął wniosek o nadanie Honorowego Obywatelstwa Miasta Gorzowa Wielkopolskiego panu senatorowi RP Władysławowi Komarnickiemu.

Wywołało to nasze zdziwienie, gdyż ww. – co powszechnie wiadomo – był aktywnym utrwalaczem władzy komunistycznej, co ma tylko krótkie potwierdzenie m.in. w notce biograficznej w Wikipedii, która ćwierćwieczny dorobek(!) W. Komarnickiego do roku 1990 opisuje w dwóch zdaniach: „Od lat 60. pracował w Gorzowskim Przedsiębiorstwie Budownictwa Przemysłowego, był w niej sekretarzem komitetu zakładowego PZPR. W latach 80. zatrudniony w Centrali Handlu Zagranicznego Budimex”.

Dla wielu Gorzowian zaangażowanie ww. w system totalitarny stanowi, że nie może być on „wzorem do naśladowania dla Gorzowian” (par. 2. ust. 1 Uchwały Rady Miasta Gorzowa Wielkopolskiego z dnia 27 marca 2019 r. w sprawie zasad i trybu nadawania Honorowego Obywatelstwa Miasta Gorzowa Wielkopolskiego).

Ponadto jako Gorzowskie Stowarzyszenie Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym pragniemy zwrócić uwagę na fakt, że senator Władysław Komarnicki jest czynnym politykiem. Zamieszcza kontrowersyjne wpisy w mediach społecznościowych, angażując się po jednej stronie sporu politycznego. Zwracamy uwagę na fakt, że nigdy do tej pory godnością Honorowego Obywatela nie wyróżniono czynnego polityka, co umożliwiało radnym podejmowanie decyzji bez dylematów natury politycznej.

Dziś nie wiemy jeszcze, jak zakończy swoją aktywność polityczną senator Władysław Komarnicki. Obawiamy się jednak, że ta inicjatywa może wywołać kolejne podziały, których zasadnym byłoby uniknąć.

Apelujemy, aby Rada Miasta Gorzowa Wielkopolskiego działała zgodnie z tą dobrą tradycją, w której honoruje się, w warunkach powszechnej zgody, osoby niekontrowersyjne.

Jerzy Klincewicz
prezes

Echo Gorzowa-nie tak miały wyglądać urodziny miasta

Relacja + zdjęcia LCI

Protest -Oświadczenie Radnych PiS

Gorzowianie protest 

Wniosek o unieważnienie Uchwały Rady Miasta

Przywracanie sowitych emerytur byłym SB-kom !!!

Komentarz Rafała Zapadki

Jak Lndsberg został Gorzowem -film i dyskusja

2017 Urodziny Gorzowa-pożar Katedry

 


Wiadomość tą wyświetlono 1197 razy.