Dodano: 26 Sierpień 2025r. 20:20

20 sierpnia Whang Joo-ho, prezes koreańskiej spółki jądrowej KHNP, potwierdził, że firma zamknęła działalność w Polsce i nie wybuduje elektrowni jądrowej nad Wisłą. W oficjalnym komunikacie koreańska spółka przerzuciła odpowiedzialność za decyzję na rząd w Warszawie.
Południowokoreański koncern jądrowy, który miał budować drugą polską elektrownię atomową, opuszcza Polskę. Powód to decyzja polskiego rządu, który nie chce, aby w inwestycję były włączone polskie państwowe spółki. Eksperci alarmują – Polska potrzebuje elektrowni atomowych, zwłaszcza że rząd chce renegocjować umowę społeczną z górnikami i przyspieszyć zamykanie kopalń.
W Polsce miały powstać dwie elektrownie atomowe – jedna budowana przy udziale Amerykanów na Pomorzu, a druga koło Konina, przy wsparciu Koreańczyków. Obie inwestycje mają duże problemy. Pierwsza jest mocno opóźniona. Druga może nie dojść do skutku, bo inwestor zagraniczny się wycofał. Media spekulują, że powodem było porozumienie się Koreańczyków z Amerykanami. Chodziło o prawo do amerykańskiej technologii, z której korzystali Azjaci.
Więcej o budowie elektrowni w Polsce
Wiatraki zamiast elektrowni jądrowej
W USA wolą węgiel od atomu i OZE

Wiadomość tą wyświetlono 1148 razy.
