Dodano: 20 Luty 2026r. 18:43
.jpg)
Przedstawiciele Solidarności protestowali dziś we Wrocławiu przeciwko Zielonemu Ładowi, systemowi ETS i umowie z Mercosur. Wsparli ich między innymi rolnicy z Solidarności Rolników Indywidualnych. Przedstawiciele dolnośląskiej, ale również m.in. podbeskidzkiej, zielonogórskiej, jeleniogórskiej Solidarności oraz Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ "S" podkreślali, że nie godzą się na odgórnie narzucaną politykę klimatyczną.W proteście wziął udział Maciej Kłosiński, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność"
.jpg)
Podczas protestu Maciej Kłosiński podkreślił, że "transformacja energetyczna nie może odbywać się kosztem pracowników i całych regionów przemysłowych. Musimy mieć na to czas. Nie może być tak, że urzędnicy co miesiąc zmieniają zdanie i przyspieszają cele redukcji emisji do 90%, żeby zdążyć do 2040 roku. To nie jest odpowiedzialna polityka"– mówił.
Zwracał uwagę, że "Polska posiada określone zobowiązania dotyczące wygaszania wydobycia i że proces ten powinien być realizowany stopniowo, z uwzględnieniem stabilności systemu energetycznego. Mamy umowę, że nasze wydobycie będzie wygaszane sukcesywnie. Być może w przyszłości zastąpi je atom, ale nie możemy opierać bezpieczeństwa energetycznego wyłącznie na wiatrakach czy fotowoltaice. W dni bez wiatru i słońca to konwencjonalne źródła energii ratują nasze domy, nasze gospodarstwa i nasze miejsca pracy. Energia musi być stabilna w sieci – i o tym musimy mówić otwarcie" – podkreślał.
.jpg)
Przewodniczący odniósł się również do zapowiadanego referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej: "12 lutego spotkaliśmy się z panem prezydentem i uzyskaliśmy potwierdzenie, że w najbliższych miesiącach zostanie złożony wniosek o referendum, by zapytać Polaków, co sądzą o Zielonym Ładzie. Ale żeby to referendum miało sens, każdy z nas musi odrobić pracę domową – wrócić do zakładu pracy, do domu, rozmawiać z ludźmi i merytorycznie tłumaczyć, z czym wiążą się te ograniczenia emisji. Każdy z nas za to zapłaci – pytanie tylko jak wysoką cenę"– zaznaczył, dodając, że w walce z polityką klimatyczną UE "musimy być razem".
.jpg)
"Stanowczo domagamy się natychmiastowej rezygnacji z ideologicznego podatku ETS"
Podczas protestu złożono w biurze Komisji Europejskiej specjalny list otwarty podpisany przez przedstawicieli Solidarności i Solidarności RI. Napisano w niej m.in.:
"Głosując za wejściem do Unii Europejskiej, ponad dwadzieścia lat temu, Polacy oczekiwali, że w tej wspólnocie państw lepiej rozwinie się uczciwy handel i konkurencja gospodarcza oraz poszanowanie wartości, które przez tysiąclecia ukształtowały cywilizację europejską. Niestety, od pewnego czasu organy UE, którym powierzono koordynację działań w ramach UE, reprezentowane przez niewybieralnych urzędników, rozpoczęły narzucanie państwom członkowskim rozwiązań, które jednoznacznie uderzają w gospodarkę"- podkreślono w piśmie.
"Restrykcyjne ograniczenie spalania paliw kopalnych oraz nałożenie na ich stosowanie ideologicznego podatku ETS, spowodowały drastyczne wzrosty cen energii, a tym samym uderzenie w rozwój gospodarczy państw, widocznie rosnącą liczbę utraconych miejsc pracy oraz obniżanie standardów życia obywateli. W ramach tzw. Zielonego Ładu marginalizuje się energetykę konwencjonalną stawiając na niestabilne źródła energii odnawialnej. Nie prowadzi się dyskusji publicznej i ignoruje się eksperymenty naukowe mówiące o urealnieniu wpływu dwutlenku węgla na atmosferę ziemską" - podkreślili autorzy listu.
"Dlatego MY, sygnatariusze tego listu, reprezentujący Solidarność stanowczo domagamy się natychmiastowej rezygnacji z ideologicznego podatku ETS, zaprzestania dezinformacji dotyczącej szkodliwości stosowania paliw kopalnych, cofnięcia wszelkich decyzji dotyczących ograniczania i zakazu stosowania paliw kopalnych oraz odstąpienia od umowy z krajami MERCOSUR"- zaapelowali.
"Zielony ład" wcześniejsze protesty.
.jpg)
Wiadomość tą wyświetlono 910 razy.
