Serwis informacyjny NSZZ Solidarność ENEA Gorzów Wlkp. - Czwartek, 05 Listopad 2026r.
Drukuj

Po siłowym przejęciu Telewizji Polskiej, Polskiego Radia, Polskiej Agencji Prasowej, nielegalnym odwołaniu Prokuratora Generalnego koalicja 13 grudnia kontynuuje łamanie prawa, które ma jej zapewnić bezgraniczną władzę.

Tym razem łamiąc Konstytucje siłowo przejęła Trybunał Konstytucyjny (TK).

"Kodeks Karny Art. 128 § 1 za podjęcie działalności zmierzającej bezpośrednio do usunięcia przemocą konstytucyjnego organu państwa (np. Sejmu, Prezydenta, sądów i trybunałów) przewiduje karę bezwzględnego więzienia od 3 do 20 lat. "

Obecna władza zachowuje się tak jakby nigdy nie oddała władzy i mając swoje media, swoich prokuratorów i sędziów liczy na to, że nikt ich nigdy nie rozliczy za ewidentne łamanie Konstytucji i prawa.

Perfidia obecnej władzy polega między innymi na tym jak planowała przeprowadzenie siłowego przejęcia TK , czyli de facto przeprowadzenie ZAMACHU STANU. Znając terminarz wizyt zagranicznych Prezydenta RP, oraz to, że zgodnie z tradycją Polacy w tym okresie przemieszczają się po całej Polsce odwiedzają groby swoich bliskich, właśnie w tym terminie przeprowadzono ZAMACH STANU. Liczyli na to, że taki termin nie spowoduje masowych protestów.

O szczegółach tajnego planu oraz konkretnym terminie ZAMACHU STANU miały wiedzieć zaledwie cztery osoby z otoczenia Premiera Donalda Tuska. Według doniesień medialnych, głównym autorem i „mózgiem” całej operacji był Maciej Berek.

Dla nas „Ludzi Solidarności” takie działania przypominają te z 1981 r. czyli wypowiedzenie wojny Polskiemu Narodowi przez sowieckiego generała Wojciecha Jaruzelskiego.

30 września 2026 ok godz. 17.00 oddziały policji wkroczyły na teren Trybunału Konstytucyjnego (TK). W asyście policji do TK weszli sędziowie uzurpatorzy. 

Chodzi o sędziów, którzy nie są sędziami TK.  W grupie tej znaleźli się Anna Korwin-Piotrowska Maciej Berek, Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski oraz Magdalena Bentkowska. Anna Korwin-Piotrowska nie mając do tego prawa podjęła decyzję o odsunięciu od obowiązków i zarządzeniu przerwy w czynnościach służbowych sędziów TK Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego.

Prezydent Karol Nawrocki i I Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński uznali te działania za bezprawną uzurpację i zamach stanu, argumentując, że sędziowie ci nie złożyli ślubowania przed Prezydentem RP, a blokada budynku przez policję miała charakter siłowy.

"Zgodnie z art. 126 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, Prezydent RP jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej, gwarantem ciągłości władzy państwowej oraz czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji".

Prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował o przekazaniu do Trybunału pięciu wniosków o uchylenie immunitetów Prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i Vice Prezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. W reakcji na wydarzenia przed TK pod miasteczkiem namiotowym zjawiły się tysiące patriotów, którzy przyjechali z całej Polski. Policja uniemożliwiła wyjście do przybyłym pod TK Prezesom TK B. Święczkowskiemu i B. Sochańskiemu.

Do protestu przed TK dołączyli przedstawiciele wszystkich partii opozycyjnych oraz  przedstawiciele NSZZ „Solidarność” z Przewodniczącym Komisji Krajowej Piotrem Dudą na czele.

Piotr Duda w swoim wystąpieniu odniósł się do wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego, określając obecną sytuację jako "dzień próby". Szef Solidarności zapowiedział dalszą mobilizację związkowców i skierował ostre słowa pod adresem przedstawicieli rządu.

Piotr Duda pod TK: To jest wojna

„Dobry wieczór, choć nie jest to dobry wieczór dla naszej ukochanej ojczyzny i dla naszej demokracji. Ale po to jesteśmy tutaj od kilku tygodni, pełniąc służbę przed ostatnim bastionem naszej wolności i demokracji. I wiedzieliśmy, że przyjdzie ten dzień, w którym druga strona będzie parła do konfrontacji. I dzisiaj właśnie nastał ten dzień, dzień próby. I my tę próbę musimy wygrać. Skończyły się piękne słowa, słowa dyplomacji. Trzeba głośno z tego miejsca powiedzieć: Tusk, Kierwiński, Żurek, chcecie wojny? To ją będziecie mieli. Nie możemy pozwolić na to, aby to, co wywalczone zostało w 1980 roku, a później w 1989, zostało zaprzepaszczone przez ludzi, którzy są chorzy na władzę. Powinni być chorzy na demokrację. Powinni szanować polską demokrację. Niestety dzieje się zupełnie inaczej" – mówił P.Duda

W ocenie Piotra Dudy działania dotyczące Trybunału Konstytucyjnego mają prowadzić do skupienia władzy w rękach obecnego rządu.

„Dzisiaj Tusk potrzebuje ostatniego klucza do swojej dyktatury, a tym kluczem jest Trybunał Konstytucyjny. Na to pozwolić nie możemy" – oświadczył.

Apel do członków Solidarności

W dalszej części wystąpienia Piotr Duda wezwał członków Solidarności z całego kraju do przyjazdu przed siedzibę Trybunału Konstytucyjnego.

" Dlatego z tego miejsca apeluję do członków Solidarności. Przyjeżdżajcie pod Trybunał Konstytucyjny, bo zagrożone są nie tylko nasze prawa obywatelskie, ale także prawa pracownicze. Dlatego przyjeżdżajcie tu pod Trybunał do Warszawy" – apelował.

Szef Solidarności odniósł się również do zapowiadanego posiedzenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

" Moi drodzy. Ponoć na wtorek pani pseudosędzina zwołała posiedzenie sędziów Trybunału. Powiem pani tak, w szacunku do pani. Nie jest pani żadnym sędzią. Jest pani zwykłą zdrajczynią" – powiedział.

"Bo to nie może wyglądać tak, że w państwie demokratycznym są uzurpatorzy, a nie sędziowie" – dodał.

"Marsz Niepodległości rozpoczyna się już teraz"

Przewodniczący NSZZ „Solidarność” nawiązał także do zbliżającego się Święta Niepodległości i zaplanowanego na 11 listopada Marszu Niepodległości.

"Moi drodzy. Jak co roku czekamy z utęsknieniem na 11 listopada, na piękne uroczystości Wielkiego Marszu Niepodległości, ale ja powiem z tego miejsca: Marsz Niepodległości rozpoczyna się już teraz, w dniu dzisiejszym. Bo co nam po Marszu Niepodległości 11 listopada, jeżeli nie będzie Trybunału Konstytucyjnego? Musimy ten marsz rozpocząć dzisiaj, i go rozpoczniemy" – zapowiedział.

Piotr Duda swoje wystąpienie zakończył ponownym zwróceniem się do premiera Donalda Tuska.

"Jeszcze raz powiem: Tusk, chciałeś wojny? To będziesz ją miał!" – oświadczył Piotr Duda.

Prezydent RP Karol Nawrocki w reakcji na siłowe przejęcie Trybunału Konstytucyjnego zdecydował o zawróceniu nad Hiszpania samolotu, którym leciał z wizytą państwową do Senegalu.

Późnym wieczorem w piątek głowa państwa dotarła z powrotem do Warszawy. Prezydent RP odbył rozmowy w sprawie sytuacji w TK z prezesem Trybunału, Bogdanem Święczkowskim, oraz I Prezesem Sądu Najwyższego, sędzią Zbigniewem Kapińskim.

Po północy, Prezydent Karol Nawrocki przybył do siedziby TK obstawionej przez kordony policji.

Prezydentowi utrudniano wejście na teren TK, nie wpuszczono części oficerów SOP towarzyszących głowie państwa, a w drzwiach budynku doszło do próby siłowego zatrzymania Karola Nawrockiego przez osoby wybrane przez sędziów Annę Korwin-Piotrowską oraz Krystiana Markiewicza. Głowie państwa udało się jednak wejść do siedziby TK.

Około godziny 5.00 Prezydent opuścił gmach TK.  Kancelaria Prezydenta RP wydała oświadczenie.

"Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa. Odbyłem konsultacje z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, który również nie uznaje za legalne działań podejmowanych przez osoby uzurpujące sobie władzę w TK. Wzywam do przywrócenia porządku prawnego i opuszczenia terenu Trybunału przez siły przymusu skierowane na miejsce przez rząd. Do Trybunału Konstytucyjnego umożliwiłem wejście legalnie urzędującego wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego sędziego Bartłomieja Sochańskiego"

Do Trybunału Konstytucyjnego umożliwiłem wejście legalnie urzędującego Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego sędziego Bartłomieja Sochańskiego- wyjaśnił Prezydent.

"Dziękuję wszystkim, którzy są pod Trybunałem Konstytucyjnym, stając w obronie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej"

Telewizja wPolsce24 ujawniła szokujące pismo z 29 października, które ma klauzulę "Bardzo Pilne", sygnowane przez Zastępcę Komendanta Głównego Policji do komendantów wojewódzkich, w którym ten nakazuje przygotowanie broni maszynowej i sprzętu ochronnego dla policjantów.  Policja potwierdza autentyczność pisma, ale tłumaczy, że "dotyczyło zwalczania sabotażu".

W reakcji na siłowe przejęcie TK z funkcji ambasadorów RP zrezygnowali Jakub Kumoch (ambasador w Chinach) oraz Paweł Soloch (ambasador w Rumunii).

 Obrona TK

Wejście Prezydenta RP do TK

Piotr Duda pod TK

W Kanale Zero o Zamachu Stanu

 


Wiadomość tą wyświetlono 622 razy.