Dodano: 15 Styczeń 2014r. 10:02
W siedzibie związku w Gorzowie Wlkp. spotkali się członkowie Zarządu Regionu Gorzów Wlkp. NSZZ Solidarność. W pierwszej części zebrania przyjęto protokół z 10.12.2013 r. ,wysłuchano relacji Prezydium ZRG z wydarzeń jakie miały miejsce od ostatniego zebrania oraz zapowiedzi wydarzeń jakie w najbliższym czasie się odbędą. Prezydium przedstawiło 3 osoby do wyróżnienia „Feniksem” za rok 2013.( ks. Witold Andrzejewski, Krzysztof Gonerski, Henryk Wieliczko) Zarząd Regionu rozszerzył tą listę o jeszcze jedną osobę ( Krzysztof Hańbicki). Ustalono termin następnego zebrania ZRG -18.02.2014r.
Na drugą cześć noworocznego zebrania przybył ks. prałat Witold Andrzejewski oraz członkowie i sympatycy NSZZ Solidarność z Naszego Regionu. Było łamanie się opłatkiem, życzenia oraz skromny poczęstunek.
Więcej zdjęć ze spotkania noworocznego.
Po zakończeniu obrad , przedstawiciele ZRG oraz Gorzowskiego Oddziału Enea udali się na manifestację do Szczecina.
Manifestacja przed Urzędem Wojewódzkim w Szczecinie była kontynuacją manifestacji jakie wcześniej odbywały się w Kraju i odbyła się pod hasłem "Dość lekceważenia społeczeństwa". NSZZ Solidarność domaga się dialogu społecznego, wyższej płacy minimalnej ,obniżenia wieku emerytalnego, a także ograniczenia umów śmieciowych.
Związkowcy wysłali list do szefa Komisji Europejskiej Manuela Barroso ze skargą na polski rząd. - Wskazujemy w nim rosnące w Polsce patologie, szczególnie zagrożenia jakie rząd tworzy do systemu demokratycznego w kraju.
Na szczecińskich Wałach Chrobrego protestowali związkowcy "Solidarności" z Zespołu Elektrowni Dolna Odra, Enea, Zakładu PKP Cargo w Szczecinie, a także delegaci ze Śląska, Gdańska, Bydgoszczy, Poznania, Gorzowa Wlkp.
Do akcji przyłączyli się również zachodniopomorscy rolnicy. Dla Edwarda Kosmali, przewodniczącego Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego, najważniejszym postulatem jest wciąż nierozwiązany przez rząd problem sprzedaży ziemi przez spółki z obcym kapitałem.
Przed Urzędem Wojewódzkim w Szczecinie stanęło około 40 ciągników.
"Solidarność" Pomorza Zachodniego zapowiada, że jeśli nie dojdzie do rozmów z rządem, to niewykluczona jest blokada całego miasta oraz manifestacja tak liczna, jak ta we wrześniu ubiegłego roku w Warszawie.
Wiadomość tą wyświetlono 3105 razy.
